Hej, jak Ci mija Ci ten sierpniowy dzień ? Dzisiaj przychodzę do Ciebie z zaległą recenzją filmu pt.” After „

Pilna uczennica i oddana córka Tessa Young zaczyna pierwszy rok college’u z wielkimi ambicjami. Doskonale wie, co chce osiągnąć, jaką drogą ma podążać i kim powinna się stać. To uporządkowane życie rozpadnie się jak domek z kart w chwili, gdy Tessa spotka tajemniczego Hardina Scotta. W jego spojrzeniu kryje się mrok, jego ciało pokrywają tatuaże, a jego zachowanie pełne jest buntu. Hardin jest wszystkim, czego Tessa starała się unikać w dotychczasowym życiu, ale po jednym spotkaniu nad jeziorem stanie się wszystkim, czego Tessa będzie odtąd pragnąć. Chłopak otworzy przed grzeczną i do bólu przyzwoitą Tessą, świat uczuć, doznań i namiętności, o jakie nigdy wcześniej, by siebie nie podejrzewała. Odtąd nic już nie będzie takie samo… Szczególnie że wkrótce na jaw wyjdzie tajemnica z przeszłości Hardina Scotta.

Znasz historię książki, na której podstawie jest film ? Jeśli nie musisz wiedzieć, że sama książka After zaczęła się od fanfika na Wattpadzie, którego autorką była Anna Todd. Historia garściami czerpie ze Zmierzchu i Greya. Jednak największą popularność After zyskało przez głównego bohatera, którym jest Harry Styles, wokalista One Direction. W 2014 roku, kiedy Anna Todd rozpoczęła pisanie, boysband piął się na szczyty list przebojów. Dodatkowo grupa była marzeniem większości nastolatek. A fanfik ten sprawił, że Harry Styles stał się ulubieńcem także nieco starszych dziewczyn, które wcześniej zaczytywały się w Zmierzchu, wzdychając do Edwarda, a gdy podrosły marzyły o Christianie Greyu. After to typowe romansidło dla starszych nastolatek, przy którym nie trzeba myśleć.
Według hasła na plakacie film ten jest godnym następca „50 twarzy Greya”. . Niestety, jeśli spodziewacie się kajdanek, odważnych scen erotycznych i w ogóle wszystkiego, co było w Greyu, ale z młodszymi aktorami, to muszę was rozczarować. Niestety to tylko chwyt marketingowy. After Anny Todd raczej przeznaczony jest dla dziewcząt, które dopiero w dorosłość wkraczają. I choć sama książka pełna była odważnych opisów seksu, to film już od nich stroni. No,ale nie ma co się dziwić kategorię PG-13, więc czego się spodziewać. Wszystko, na co twórcy mogli sobie pozwolić, to granie mimiką, jakieś tam odkryte kawałki ciała i dawanie do zrozumienia, że bohaterowie coś tam robili.
Podsumowując film nie należy do najgorszych,ale nie do najgorszych. Oczywiście nie jest to film, którego jestem celowym odbiorcą, Tak mi się wydaje przynajmniej, Co pewne nie wynudziłam się jakoś bardzo. Ot, niewymagająca myślenia produkcja. Czasem też trzeba obejrzeć i coś takiego. Mnie się lepiej oglądało lepiej niż Greya. Grey jak dla mnie za bardzo przepełniony ostrym seksem. Obejrzałem tylko jedną część i nie obejrzałam kolejnych części. Wracając do „After „jeśli lubisz lekkie komedie romantyczne to polecam serdecznie, a jeżeli szukasz czegoś w rodzaju Greya to nie polecam . Ja osobiście nie czytałam książki , ale chyba zabiorę się za nią i podzielę się oczywiście potem z Wami moją opinią.
Całuski,
Ika