Hej, jak Ci mija Ci ten pochmurny sierpniowy dzień ? Dzisiaj przychodzę do Ciebie z zaległą recenzją książki pt. „Chłopiec, który nie miał dokąd pójść” autorki Casey Watson.

Żadne dziecko przychodzące na świat, nie ma możliwości dokonania wyboru rodziny, w jakiej przyjdzie mu się wychowywać. Decyduje za nas los, który nie dla wszystkich okazuje się łaskawy. Niekiedy pozostaje jedynie pogodzić się z tym, co przynosi nam życie, albo wierzyć, że jeszcze spotka nas coś dobrego, bo przecież nadzieja powinna umierać ostatnia.

Po pewnym okresie przerwy Casey ponownie dostaje pod opiekę dziecko. Tym razem jest to jedenastoletni Tyler, który ugodził nożem swoją macochę. Okazuje się, że jego los jest obojętny również dla ojca. Który jest zakochany po uszy w swojej partnerce i zapatrzonego w nią jak w obrazek. Chłopiec zdaje sobie sprawę z tego, że rodzice chcą pozbyć się go ze swojego życia, więc usilnie pragnie, aby ktoś obdarzył go bezinteresowną miłością…

Chłopiec, który nie miał dokąd pójść to kolejna powieść Casey Watson, którą przeczytałam. Ta jest inna niż poprzednie. Aktualny wychowanek też sporo przeszedł, ponieważ już na starcie nie miał lekko, gdyż urodził się z zespołem abstynencyjnym noworodków (już w życiu płodowym był uzależniony od narkotyków przez matkę heroinistkę). Jako świadek śmierci własnej matki trafia do ojca, który do tej pory nie wiedział o jego istnieniu, co również nie podoba się jego partnerce-kobieta bardzo dobitnie daje wyraz swojemu niezadowoleniu. Okazuje się, że Tyler jest niechcianym podrzutkiem, którego ojciec i macocha woleliby się pozbyć. Chłopiec początkowo reaguje agresją na to, co kręci się wokół niego, ale szybko uświadamia, iż jest niezwykle wartościowym i wrażliwym człowiekiem. Większości wychowankom zajmowało to dużo więcej czasu, a ich zachowanie bywało wręcz skandaliczne, zatem Tyler z miejsca zyskuje sympatię wszystkich

Książka ta ma zaskakujące zakończenie . Jakie dowiesz się jak  przeczytasz . Ja chcę Ci powiedzieć ,że warto . Historie jakie pisze Casey wciągają  bardzo szybko i zostają  w głowie na długo . Jestem ciekawa czy  jest ktoś kto po przeczytaniu książki postanowi pomóc dzieciom ,których życie nie należy do najprostszych .

Caluski,

Ika