Hej dziś przychodzę do Was z krótką recenzją filmu pt. „Kręcisz mnie „oryginalny tytuł „Tout le monde debout” w reżyserii Franck Dubosc . Film ten według reklamy w telewizji i plakatów miał być na miarę „Nietykalni „ . Z czym się nie zgodzę . „Nietykalni „to był film pełen emocji ,a co nie można powiedzieć o „Kręcisz mnie”.
Fabuła filmu jest dość ciekawa jednak po obejrzeniu filmu mogę powiedzieć ,że liczyłam na coś lepszego . Reżyser nie wgłębił się w żadną postać . No dobra teraz parę słów o fabule.
Jocelyn jest odnoszącym sukcesy biznesmenem i niepoprawnym podrywaczem. Kiedy matki poznaje śliczną Julie, postanawia ją uwieść, udając niepełnosprawnego! Kobieta daje się nabrać, a sprawy idą w pożądanym przez Jocelyna kierunku. Przynajmniej do momentu, gdy Julie przedstawia mu swoją starszą siostrę, „podobnie jak on” poruszającą się na wózku inwalidzkim. Jocelyn, który z miejsca zakochuje się w Florence, jest zmuszony kontynuować swoją zwariowaną maskaradę.
Zaleta tego filmu jak dla mnie jest pokazanie ,że osoba niepełnosprawna może być jak najbardziej aktywna . Gdybym ja była reżyserem to pewnie bym dodała trochę scen , gdzie tak naprawdę Jocelyn musiałby pokazać ,że jest tak naprawdę aktywny i samodzielny . Mnie osobiście śmieszyła nie umiejętność jazdy na wózku . To od razu zdradziło go, że coś tu nie gra i on potrafi chodzić .
A ty oglądałeś ten film ? Co sądzisz o nim ? Zapraszam do podzielenia się opinią w komentarzach .
Całuski Ika .
Ps., Ja jestem teraz na obozie w województwie świętokrzyskim . Wpisy moje zostały przygotowane przed wyjazdem . Dlatego wstawia je Diego.