Wybory

Wczoraj odbyły się wybory do euro parlamentu. Już od pewnego czasu zastanawiałam się, czy iść, czy odpuścić. A jeśli iść to na kogo zagłosować. Jeśli myślisz, że w dzisiejszym wpisie będę Cię przekonywać do jakieś partii politycznej, to nie masz się czego bać, jestem z osób antypolitycznych. Co w mojej rodzinie jest ciężkie. Pewnie zastanawiasz się, dlaczego tak jest. Już Ci tłumaczę.
W mojej rodzinie przyjęło się niestety, że na każdej rodzinnej imprezie czy nawet jak siedzimy na podwórku z babcią i ciocią, to temat polityki musi być. Tak było, jak były wybory samorządowe i oczywiście wczoraj. W moim mieście na przykład przed wyborami na burmistrza to wiele osób się pokłóciło, bo każdy jest za kimś innym.
A jeśli chodzi o wczoraj, to przed pójściem na wybory musiałam wysłuchać referatu na temat tego, jak dobry jest PiS i ile mi dał. I, że mam zagłosować na osobę z tej partii. Jakbym nie miała wolnej woli. Ehh szkoda gadać.
Dodatkowo dziś moja babcia zaczęła mi tłumaczyć, że PiS jest lepszy, bo podwyższył mi rentę mamie świadczenie na mnie i nie tylko. A jak powiedziałam, że zabrali dofinansowania na turnusy czy sprzęt ortopedyczny to nieważne. Bo dali 500 + na dziecko i wiele innych rzeczy.
Znasz takie sytuacje z życia ? Czy Twoi najbliżsi też mówią Ci, na kogo głosować masz ?
Zapraszam do dyskusji w komentarzach.
Ika