Hej dziś przychodzę do Was z tematem zdrowy styl, a dokładniej opowiem Wam o mojej walce ze zbędnymi z kilogramami.
Cofnijmy się do roku 2012, a dokładnie do 8 maja 2012. Moje życie zmienia się o 180 stopni. Lekarze w Centrum Zdrowia Dziecka tego dnia wykonali mi operację kręgosłupa polegającą na wstawieniu implantu do kręgosłupa. Po miesiącu po operacji pojawiły się komplikację na moim ciele wytworzył się ropień, który nawraca po dziś dzień, ale tu nie o tym.
Pójdźmy do wakacji 2013 jestem na turnusie rehabilitacyjnym tam pojawiają się wymioty długo trwałe. Po powrocie z turnusu szukamy pomocy wymioty trwają i po raz kolejny trafiam do Centrum Zdrowia Dziecka. Tam spędzam 6 tygodni. Lekarze wykonują mi 2 operacje wymieniają 2 razy zastawkę w głowie, dzięki której żyje. Bo jej popsucie może powodować wymioty. To nic nie pomaga.

Po 6 tygodniach wracam do domu ze skierowaniem do gastrologa z podejrzeniem refluksu żołądka. Przeszłam prawie wszystkie badania, jakie istnieją na refluks. Na koniec okazało, że to nie refluks. Między czasie jestem pod opiekom neurologa, który decyduje się na badanie EEG głowy, gdzie wychodzi, że mam padaczkę. Okazuje się, że wymioty mogą być rodzajem ataków. Pani doktor przepisuje mi leki. Nie do końca działają.

Po wkroczeniu w dorosłość zmieniam lekarza i ona dokłada kolejny lek na to samo. Na jednej z wizyt Pani doktor okrzyczała mnie, że jestem gruba. Po wizycie poszłyśmy się zważyć okazało się, że przez krótki okres przytyłam 20 kg.

Mama zapisuje mnie do dietetyka i to jest strzał w 10. Dzięki wsparciu mamy, rehabilitantek oraz pani dietetyk chudnę najpierw 15 kg i jestem w szoku, bo to dla mnie dużo. Bo myślałam, że jak 10 kg to będzie sukces. A na koniec okazało się, że to 21 kg. Dodatkowo w moim życiu nie tylko zmienia się dieta na zdrowszą to dodatkowo zaczynam chodzić w sukienkach. Otwieram się na ludzi. Poznaje chłopaka. Wiesz co może to prawda, że jesteśmy tym, czym jemy. I jeśli zabierzemy z naszej diety to, co złe to nie tylko zmienimy się pod względem wyglądu zewnętrznego, ale i wewnętrznego. Wiesz, co ja nie żałuje decyzji pomimo tego, że bywały momenty cięższe, gdzie miałam ochotę się poddać, bo waga nie szła tak jak chciałam. Lub najbliżsi kusili mnie na przykład lodami ,które tak kocham . Bo oni uważają ,że najlepsza jest dieta tzw. mniej żreć . Najważniejsze jest to ,że zaczynam się podobać sobie .
To taka krótka notka na ten temat , bo nie jestem gotowa na podzieleniem się pełnej historii.
A Ty też zdrowo jesz czy może katujesz się głodówkami a może jesteś na innej diecie lub nie patrzysz na to, co jesz? Zapraszam do dyskusji w komentarzach.Chciałabym żebyście zapamiętali ,że są zdrowe i nie zdrowe kcal . I tych mniej zdrowych możemy zjeść mniej a drowych więcej . Obrazowo wygląda to tak

nie zdrowe kcal vs zdrowe kcal


Ps. Lubisz takie wpisy , gdzie dziele się swoimi doświadczeniami z życia ?
Ika