Hej trochę mnie tu nie było, ale wiesz szkoła. Zbliżają się egzaminy końcowe oraz kwalifikacje. A Diego uznał, że on nie będzie za dużo pisał. Zajmie się innymi rzeczami związanymi z blogiem, ale nie tylko blogiem, ale o tym nie teraz.
Dziś przychodzę do Ciebie z tematem bardzo ciężkim dla mnie jako miłośniczki zwierząt, czyli o znęcaniu się nad zwierzętami.
Zacznijmy od tego oglądałeś serial „Ranczo „? A może pamiętasz odcinek. Gdzie Lucy już jako wójt próbuje zlikwidować bestialstwo wobec zwierząt i każe swoim podwładnym wraz z policjantem chodzić po ludziach i sprawdzać jak żyją zwierzęta i już na pierwszej posesji są świadkami katowania konia. Ja pamiętam go doskonale, bo jestem fanką tego serialu. Znam chyba każdy odcinek na pamięć.
Wróćmy do sedna sprawy o znęcaniu się nad zwierzętami słychać od dawna. Wielu ludziom, jak im się znudzi przykładowo pies. To wyrzuca z domu. Nie myśląc o tym, co z tym psem się stanie. Może trafić do dobrego schroniska, a może trafił do takiego, jak jest w mojej okolicy prywatnego, gdzie dla właściciela liczy się kasa, a nie dobro zwierząt. Ostatnio moja mama czytała artykuł o psie, który został przyklejony do asfaltu. Link do informacji znaleziony na stronie na Facebooku Fundacji Zwierzęta Niczyje Link do fanpage fundacji
Takich sytuacji jest mnóstwo. Można by pisać i pisać.
Ja tylko zaapeluje do właścicieli zwierząt, jeśli masz w domu czy gdzie kol wiek jakieś zwierzę to proszę traktuj go tak jak byś chciał być traktowany. One też mają uczucia. Ja jestem właścicielką 3-letniego maltańczyka i nie wyobrażam sobie,że mogłabym mu zrobić krzywdę.
A ty co sądzisz na ten temat ? Zapraszam do dyskusji w komentarzach.
Ika