Wczoraj w czasie rozmowy z pewnymi osobami weszliśmy na temat postrzegania osób niepełnosprawnych przez osoby w pełni sprawne.
Może Was to zdziwi ale pomimo tego , że osoby niepełnosprawne można spotkać w naszym otoczeniu . Jesteśmy dalej obiektem do gapienia się . Dlatego np. ja nie lubię wychodzić na miasto , bo czuję się jak Ufo.
Pamiętam sytuację kiedy wyszłam z moją rehabilitantką przed dom , aby zobaczyć ile jestem wstanie przejść. W czasie tego krótkiego spaceru widziałam jak jeden z kierowców zatrzymał się i zaczął się przeglądać jak chodzę . Nie wiedziałam czy mam się śmiać z niego czy płakać.  
Moja przyjaciółka opowiadała , że siedziała z chłopakiem gdzieś w kawiarni , i ktoś się im upierdliwie przyglądał . Wtedy jej chłopak podszedł i zapytał się co się gapisz , a ta osoba podziwiam Was.
Kiedy zaczęłam się cofać pamięcią. Przypomniałam sobie sytuację , gdy moja siostra dała mi na spacerze psa żebym chwile z nim szła /jechała i trzymała na smyczy i widziała to para zakochanych i widziałam jak się śmiali z tego.
Kochani My jesteśmy tacy sami. Dlatego proszę Was podchodźcie do takich rzeczy jakbyście widzieli zdrowe osoby.
Kiedy widzicie parę mieszaną czyli osobę niepełnosprawną i sprawną nie przyglądaj się temu upierdliwie przejdź obojętnie. Jesteśmy tacy sami mamy prawo do tego samego.
Specjalnie napisałam dwa czasowniki obok siebie do wyboru .  W kolejnym poście wyjaśnię o co chodzi.